Hejka!
Jak wiecie w rossmannie od 20 do 28 kwietnia trwają promocje -49%. Jeżeli ktoś ma aplikacje rossmann club to na 3 różne produkty może otrzymać -55%. Promocja obejmuje całą kolorówkę oraz produkty do pielęgnacji ust. Ja trochę poszalałam na promocjach, bp wydałam 120 zł, ale było warto, bo produkty znalazłam bardzo fajne.
Kupiłam tylko jeden produkt, który nie jest objęty tą promocją, ponieważ jest to płyn do higieny intymnej z ziaji, ale już mi się skończył płyn i musiałam go dokupić. A z racji tego, że byłam akurat na zakupach to wzięłam. Mam wersję niebieską.
Dobra, to teraz przejdźmy do zakupów z promocji.Wartość moich zakupów to nie całe 260 zł, z rabatem -55% zaoszczędziłam 15 zł.
Zacznę może od twarzy, bo tutaj mam tylko jeden produkt.
Cena regularna tego produktu to 23,69zł. Cena po promocji -55% to 13 zł.
Kolejna kategoria to oczy. Tutaj kupiłam 2 kosmetyki.
Maybelline The Nude paletka cieni. W paletce znajduje się 12 cieni w przepięknych brązowo-beżowo-szarych kolorach. Bardzo dobra pigmentacja i świetnie wygląda na oczach. Użyłam jej już kilka razy i jestem zachwycona. Cena 55zł bez promocji , z promocją ok 30 zł.
MAX FACTOR 2000 CALORIE
Jest to tusz do rzęs, w którym mi osobiście przeszkadza szczoteczka. Ja lubie takie duże szczoty, a tutaj jest mała szczoteczka, która nie do końca mi odpowiada. Cena to 38 zł, a na promocji kosztował 21zł.
Paznokcie:
Jest to odżywka Sally Hansen Instant Cuticle Remover. Odżywka do skórek, która ma pomóc nam w pielęgnacji naszych skórek. Zobaczymy jak się sprawdzi. Cena regularna: 29,99zł, a po promocji zapłaciłam za ten produkt 17 zł, więc myślę, że spoko.
No i teraz przejdźmy do mojej ulubionej kategorii, czyli do ust. Tutaj poszalałam i kupiłam mnóstwo produktów do ust !
Eos bardzo dawno chciałam przetestować, więc gdy je zobaczyłam w rossmannie to od razu go kupiłam. Cena regularna to 25,99zł, a na promocji kosztuje ok 15 zł. Ja mam w wersji strawberry sorbet.
Kolejny balsam do ust to znowu jajeczko, tym razem z firmy body club. Jest to jajeczko o genialnym, bananowym smaku i zapachu. Genialna! Cena regularna to ok 14 zł, a na promocji zapłaciłam za niego ok 8 zł.
O tej pomadce do ust słyszałam dużo, bo strasznie dużo dziewczyn używa jej do brwi i rzęs. Kosztowała 4,99zł więc nie zastanawiałam się długo nad jej zakupem, bo po promocji kosztowała ok 2 zł.
I ostatni produkt do pielęgnacji ust to peeling. Jest to mój pierwszy peeling do ust w życiu, więc nie mam porównania z innym produktem.
Evree cukrowy peeling do ust Poziomka. Jest on jeszcze dostępny w 2 wersjach zapachowych, poziomka i pomarańcza, natomiast wiadomo, jak to na promocjach pomarańczy już nie było, więc wzięłam poziomkę. Cena regularna to 14,99zł, a na promocji ok 8 zł za niego dałam.
No i ostatnia już kategoria, czyli kolorówka ust. Są to te pomadki, które są bardzo, ale to bardzo zachwalane przez wszystkich!
Lovely, K lips w kolorze Lovely Lips. Cena regularna to 25,99zł, a w promocji ok 15 zł. W zestawie mamy konturówkę i matową pomadkę. Ostrzę sobie jeszcze pazurki na inne kolorki.
Wibo Milion Dolar Lips nr. 1. Cena to ok 14 zł, a w promocji ok 7 zł. Bardzo ładny, brudno-różowy kolor, czyli taki jakie lubię najbardziej. Mam tę pomadkę również w innym kolorze.
Wibo Milion Dolar Lips nr 4. Piękny, krwisto czerwony kolor. Ekstra.
Lovely, Extra Lasting nr 1. Również ma piękny kolor, a kosztuje 9,99zł więc wzięłam. Słyszałam o nim mnóstwo pozytywnych opinii, więc na pewno przetestuje.
I ostatni już kosmetyk to coś, co kupiłam w 100% do testów, bo sama z siebie bym tego nie kupiła, ale dla was będę testowała. Eveline Tint 6 w 1 Care&Colour Strawberry Red
Cena regularna 9,99zł, a na promocji ok 5zł, więc spoko cena ;)
I to wszystkie kosmetyki, które kupiłam. Będzie testowanko, oj będzie. A tymczasem dziękuj wam za poświęcony czas i widzimy się w kolejnym poście. Buziaki ;*












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz